Blog

Samochody elektryczne przyszłością polskich ulic?

Co chwilę słyszymy o doniesieniach ze świata świadczących o rosnącej popularności samochodów elektrycznych. Coraz więcej poważnych graczy na rynku motoryzacyjnym inwestuje w badania i rozwój technologii pozwalającej wyjeżdżać elektrycznym autom na drogi. W Polsce są to jednak wciąż bardziej „doniesienia ze świata” niż z własnego podwórka. Jak zaznacza między innymi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego, pierwszym krokiem ku wprowadzaniu rozwiązań na rynki motoryzacyjne, takich jak samochody elektryczne, jest poziom świadomości ekologicznej w danym społeczeństwie. Krajami, które odznaczają się stosunkowo wysokim poziomem owej świadomości są w Europie między innymi Holandia, Szwajcaria czy kraje skandynawskie (Norwegia, Szwecja, Dania).

W Polsce jednym z ważniejszych czynników, którymi kieruje się kierowca przy zakupie samochodu, jest jego cena, a nie dbałość o środowisko naturalne. By wyobrazić sobie zatem przyszłość polskich ulic zapełnionych elektrycznymi autami, należy zacząć od zwiększania poziomu świadomości ekologicznej od najmłodszych lat. Każde rozwiązanie, które przyniesie pożytek dla środowiska, jest warte rozważenia, i to poważnego.

 

Jeżeli mowa już o cenach aut, to warto także odnotować fakt, że ten kluczowy czynnik motywujący kierowcę do zakupu auta, w przypadku samochodów elektrycznych w najbliższej przyszłości musi ulec obniżeniu, jeżeli przyszłość rzeczywiście ma należeć do pojazdów elektrycznych. Ale cena to nie jedyny czynnik, który musi ulec zmianie.

Najbliższe lata z pewnością upłyną na wprowadzaniu zmian pozwalających elektrycznym autom pokonywać coraz dalsze odległości. W tym celu muszą powstać liczne stacje postojowe, które pozwolą elektryczne auta naładować. Silnik elektryczny to sprawna i wydajna maszyna, ale musi być ładowana, jak każdego rodzaju sprzęt elektroniczny, nawet ten najwyższej generacji. Każdy komputer, każdy smartfon wymaga naładowania. Podobnie jest z silnikiem elektrycznym. By jeszcze raz oddać głos prezesowi Farysiowi: uważa on, że aby auto elektryczne mogło być powszechnie używane, silnik elektryczny musi być gotowy na umożliwienie kierowcy przejechania ok. 500 (do 700) kilometrów.

To właśnie te trzy czynniki są kluczowe dla przyszłości aut elektrycznych w Polsce, ale nie tylko, bo na całym świecie: cena, która będzie zbliżona do aut napędzanym paliwem, wydajność silnika elektrycznego oraz ilość stacji umożliwiających naładowanie samochodu w danym obszarze.

Należy jednak powiedzieć: gra warta jest przysłowiowej świeczki. Auta elektryczne oferują przyjazny środowisku rozwój motoryzacji. W dobie rosnących dla środowiska zagrożeń, szukanie takich rozwiązań, które umożliwią technologiczny rozwój bez konieczności szkodzenia planecie i przyszłym pokoleniom ją zamieszkującym, jest istotne i potrzebne.